test
Znaleziono 137 wpisów pasujących do wyszukiwanego hasła "Ocado"
Jeżeli nie odnalazłeś interesujących Cię wpisów załóż nowy temat
Powiadamiaj mnie o nowych wpisach
autor
31.12.1969 (48 lat temu)
31.12.1969 (48 lat temu)
Witam, pracowałem w Ocado 5 miechow ( w agencji). No i przyznam ze Agencja to c**je... Zdzierają jak tylko mogą, nawet jak sie bierze sicka to oni czasem potrafią uznać to jako urlop. Bonusy ucinają, overtime tyle samo płatne co normalny dzień. W Agencji na nockach robi sie 11h przy czym kontraktowi 10h no i agencja ma 7,2f a w godzinach 22-6 stawke 7,7f... Nie rozumiem tych co tak narzekają na kontrakcie... Oni mają 8.2f normalnie a w godzinach 22-6 mają 9.96f. Muszą pracować 4 dni po 10h a overtime płatne 12,5 f za godzinę + bonus do tego wszystkiego który dużo łatwiej im wyrobić niż agencji... Jak rozmawiałem z ludźmi z nocek to mówili ze potrafią mieć nawet 560f za tydzień ( po odjęciu podatku bo na payslipie mają dużo więcej).
użytkownik
31.12.1969 (48 lat temu)
31.12.1969 (48 lat temu)
Ci co mówią że wyciągają 560f to zapomnieli dodać że pracują 6 nocy plus jakiś bonus. To i tak jest słabo do tego jakie zarobki można było generować 4-10 lat temu. Najlepszą tygodniówkę którą miałem to było 723f po taxie.
W tej chwili to już nie jest możliwe a są i tacy którzy potrafią zrobić 7 nocy w tygodniu i dostają niewiele wiecej niż 560f. Przekraczając pewną kwotę automatycznie wchodzimy na wyższą stawkę podatkową i wychodzi na to
że ostatnią nockę z tych 7, takie osoby przepracowały za darmo bo wiekszość poszła na TAX. W poście wyżej napisałem że firma w kwietniu planuje po raz kolejny wydy...ać pracowników. Otóż planują zmienić system bonusowy
Który będzie tak dopasowany że nikt w tej firmie nie zrobi juz więcej niż 30f bonusa. Po za tym planują kompletnie usunąć Company Sick Pay co bije bezpośrednio w pracownika. Gdy zachorujesz lub ulegniesz wypadkowi,
nic się Tobie nie należy, po za Statutory Sick Pay który wynosi zaledwie 60f na tydzień. W okolicach Hatfield 60f na tydzień to jest kwota która pozwoli nie zdechnąć z głodu, o płaceniu za mieszkanie możesz zapomnieć. Zresztą
jeśli chodzi o płacenie Company Sick Pay, od jakiegoś czasu ta firma bardzo mocno pokazuje jak wygląda "we value every person". Zamiast płacić regularnie to co się pracownikowi należy w trakcie choroby, płacą tylko
SSP 60f przez okres chorobowego a potem ludzie muszą chodzić po biurach i się użerać z payroll-em i dochodzić swego. Kończy się to tym że w końcu z wielką łaską wypłacają zaległą kasę wraz z pierwszym payslipem.
Kwota jaka nam wychodzi przy takiej spłacie jest tak duża że podatek pochłania znaczną część tej spłaty. Działanie takie jest specajnie i ma na celu ukaranie pracownika. Bo jak ty niedobry niewolniku śmiałeś
zachorować ?? Zwlekanie z wypłacaniem kasy powoduje destabilizację u każdego kto nie posiadał oszczędności na końcie i na końcu jeszcze z tego co nam się należało, zabiera nam DUŻO Tax office. Ostatnią rzeczą jaka ma być
zrobiona a jest już i działa w Dordon, będzie zmiana stawki overtime-owej. W tej chwili stawka za godzinę overtime wynosi 1.5 normalnej stawki godzinowej. W Dordon od początku stawka za overa wynosiła 1.2 normalnej stawki.
Teraz to samo zamierzają wprowadzić w Hatfield. Tak wiec wkrótce ci co się chwalą że zarabiają 560f na tydzień będą gorzko płakać, klnąć i chodzić z wkur...ną miną. Żeby robili po 7 nocy w tygodniu, biegali sfeceni od stacji
do stacji i nie chodzili na przerwy, to kwota 500f i więcej nie będzie już możliwa do zrobienia. W planach tej firmy jest w ogóle wyeliminowanie overtime dla kontaktowych i zastąpienie kontraktowców jak największą liczbą
ludzi z agencji w szczególności rumunów.Działanie takie ma na celu pozbycie się jak najwiekszej liczby pracowników kontraktowych ze stażem 5 i więcej lat. A dlaczego ?? Ponieważ za 1.5 roku do 2 lat będą przenosić produkcję
do Erith i liczą się z tym że większość ludzi nie przeniesie się do tamtego magazynu i będą musieli wypłacić każdemu zwolnionemu pracownikowi odprawę i to nie małą. Pracownikom agencyjnym nic nie będą musieli płacić.
Agencyjni poprostu zostaną z niczym wszak nie są pracownikami Ocado tylko pracownikami agencji. Po za tym Agencyjni pracują po 5 nocy w tygodniu po 11 godzin, za overa nie płacą im nic więcej niż normalną stawkę.
Tak więc agencyjny pracownik najlepiej rumun jest na topie. Ocado wczoraj było polskie, jutro będzie rumuńskie.
I teraz ostatnia rzecz
dla tych co by chcieli się zatrudnić w Andover. Magazyn w Andover jest inny niż ten w Hatfield czy Dordon. W Andover sposób pikowania jest całkiem inaczej rozwiązany. w Andover nie ma takich stacji pikujących i konwejerów jak
w Hatfield i Dordon. W Andover system pikowania opiera się na technologi botów które podają pikerowi produkty do spakowania. Boty te działają w technologii 4G czyli są sterowane za pomocą fal radiowych. Przy takim stężeniu i
zagęszczeniu fal radiowych pod dachem, które to obsługują, występuje tam bardzo duże promieniowanie które jest szkodliwe dla organizmu człowieka. Oczywiście firma nie informuje o tym że długoterminowa praca w takich warunkach naraża
człowieka na poważne problemy ze zdrowiem.
użytkownik
24 kwi (7 miesięcy temu)
24 kwi (7 miesięcy temu)
Możecie opisać nową sytuację Ocado Limited? Przyda się to wielu osobom zainteresowanym pracą tam.
użytkownik
24 mar (8 miesięcy temu)
24 mar (8 miesięcy temu)
Czy jest tak dobrze , że taka cisza jest na forum?
użytkownik
29 sty (10 miesięcy temu)
29 sty (10 miesięcy temu)
Za leżenie też nikt nie będzie płacił. Jak człowiek chce dobrze zarabiać to musi dobrze pracować
użytkownik
05.12.2017 (rok temu)
05.12.2017 (rok temu)
Mateusz podał przecież już te firmy: Motorola, Ericsson, Delphi. Ze swojej storny mogę dodać Ocado.
Nie wiem w oparciu o jaki model firmy te kontynuować będą program w 2018r. ale fakt jest taki, że na tę chwilę nie ma informacji aby jakakolwiek inna firma w Krakowie zawieszała autorskie KUP od stycznia
użytkownik
20.09.2017 (rok temu)
20.09.2017 (rok temu)
Kursy językowe za które płaci Ocado są dla pracowników kontraktowych ze stażem 3lat i wiecej. Nie myśl sobie że jest to coś fajnego, tam nauka leci maszynowo i tak naprawdę większość jest zrzucona na ciebie do zrobienia w domu. Co do pakietu prywatnego medycznego to takie coś jest dla menadżerów, dżambasterów i inżynierów mechaników którzy naprawiają ten rozpadajacy się b00rdel. Zwykły pracownik, ten na najniższym szczeblu tej drabiny jest tu nikim, może pomarzyć o takim pakiecie medycznym. Są tam jakieś benefity dla zwykłego pikera ale to jest po prostu śmiech na sali. Te benefity to niech sobie w d00pe wsadzą. Przez ostatnie 4 lata tylko zabierają nam. Zabrali bonusy, zabrali płatne przerwy, zabrali 3 dni płatnego urlopu, zamierzają obnizyć stawkę za overtajma itd i itp. Po 9 latach pracy tutaj zarabiam mniej niż 5,6,7,8,9 lat temu. W tej chwili na 300f trzeba tu ciężko pracować. Na każdym kroku człowieka kontrolują i gn0ją za wszystko. Ta firma to dno, co tydzień przyjmują po 20 nowych osób i tyle samo co tydzień odchodzi. Ludzie tu nie chcą pracować bo to jest zwykła umieralnia, nowoczesne niewolnictwo LTD Service. Klient jest tu najważniejszy a pracownik to śmieć. Ludzi którzy szukają pracy jest zbyt wielu a przypada ok 5-6 osób na jedno wolne miejsce, Ocado traktuje ich jak śmiecie. Im dłużej tu robisz tym gorzej traktują i oczekują bóg wie czego , oszukują na bonusie bo myślą że jak tu robisz kupe lat to wynik jaki robisz na piku wylatuje ci z rękawa albo może przynosisz go do firmy z domu na pendrive. W tej chwili numer handscan jaki dają ludziom przekroczył 92000. Mój numer handscan zaczyna się od 2 to znaczy że od momentu jak się tu przyjąłem w tej firmie pojawiło się ponad 72000 ludzi. liczby mówią same za siebie. Nie przychodź tu do pracy bo zarobki w tej firmie to minimum wage które w tej okolicy (hatfield) starczają na niewiele po za opłaceniem mieszkania i kupnem żywności. Dla przykładu: wynajęcie pokoju dla jednej osoby w dobrym standardzie startuje od 350f na miesiąc + rachunki, jak chcesz mieszkać blisko okado to więcej. Jedzenie jest drogie a ceny w okolicznych sklepach są jak w Londynie. Jak chcesz mieszkać w Luton, Stevenage, Watford czy St. Albans to dolicz jeszcze koszt dojazdów do pracy i Twój stracony czas na te dojazdy. Tak jak ktoś wyżej napisał Ocado to jest dobra firma na chwilę, po to aby zacząć przygodę z Anglią. Masz pracę która pozwala Ci żyć, pracujesz a w wolne dni szukasz sobie innej lepszej roboty, za wiecej na godzinę i gdzie TO PODSTAWA bedą cię traktować jak człowieka a nie jak śmiecia. Na pewno sie zastanawiasz dlaczego tu jeszcze pracuję skoro tak tu jest ch00jowo i tylko narzekam. A wiec planuję latem 2018 wrócić do polski i nie bedę już szukał nowej roboty ale z perspektywy lat tu przepracowanych ta firma się zepsuła i nie jest to miejsce pracy dla normalnych ludzi. STANOWCZO ODRADZAM TĄ FIRMĘ. i w ogole tą okolice. SZukaj pracy na północy albo we Walii
użytkownik
20.09.2017 (rok temu)
20.09.2017 (rok temu)
@ktoś12 - czyli kursy z języka obcego zarezerwowane są dla osób z dłuższym stażem pracy w firmie, tak? A jak oceniasz kwestę zarobków? Czy oprócz podstawowego wynagrodzenia Ocado Limited zapewnia swoim pracownikom dodatkowe benefity, na przykład w postaci prywatnego pakietu medycznego? Takie dodatkowe informacje mogą być ważne dla osób, które zastanawiają się nad podjęciem pracy w firmie.
użytkownik
11.09.2017 (rok temu)
11.09.2017 (rok temu)
Tak jak ktoś wyżej to napisał jak wchodzisz do budynku ocajew, na ścianie jest napisane "WE value each person" Lekcje angielskiego są ale dla pracowników którzy mają kontrakt i pracują w Ocado więcej niż 3 lata. Każdy kto pracuje mniej nie jest brany w ogóle pod uwagę. Tak więc o lekcjach angielskiego możesz jako świerzak zapomnieć. Dla tej firmy pracownicy (dzięki którym w ogóle istnieją) są traktowani jak śmiecie. Im dłużej tu pracujesz tym gorzej cię traktują i mają bardziej na ciebie wyjebunye. Oszukują na każdym kroku jak sie tylko da. Niedawno zabrali nam płatne przerwy i obniżyli przez to nasze godziny pracy na umowie z 40 do 38godzin. Rok później czyli teraz zabrali nam 3 dni urlopu ponieważ 23 dni urlopu nalezy się pracownikowi który pracuje 40godzin i wiecej na tydzień. A zabierając nam płatne przerwy automatycznie w naszych kontraktach po aneksie który wysłali nam pocztą do domów, jest już 38 godzin czyli już nam sie nie należy 23 dni urlopu tylko 20. Najpierw nam zaproponowali odkupienie tych 3 dni a jak wszyscy się rzucili na te 3dni z powrotem to się okazało że nagle nie możemy odkupić swoich zabranych nam podstępnie 3 dni urlopu, tylko juz 2 dni, bo jak ktoś bedzie się upierał przy 3 to Ocado nie bedzie dopłacać pracownikom do funduszu emerytalnego tyle ile dopłacają w tej chwili. Ta firma to yebunne dno nie przychodzcie tu do pracy.
użytkownik
17.08.2017 (rok temu)
17.08.2017 (rok temu)
Forumowicze - jak wygląda kwestia języka obcego przy podjęciu pracy w Ocado Limited? Czy wymagana jest jego znajomość na określonym poziomie? Często bariera językowa jest czynnikiem, który nie pozwala na podjęcie pracy poza granicami Polski. Czy możemy liczyć na wsparcie ze strony pracodawcy w postaci dodatkowych kursów językowych?
użytkownik
09.08.2017 (rok temu)
09.08.2017 (rok temu)
Ludzie odchodzili z różnych powodów na przestrzeni lat z Sabre jak i z Ocado i innych firm :) Tym którym jest dobrze po odejściu to pewnie nie wbijają na to forum płakać nad swoim losem :D skrycie tęskniąc za Sabre. W tych firmach które wymieniłeś są różni ludzie podobnie jak w Sabre :) są Ci wieczenie narzekający i mało robiący jak i ambitni inwestujący w swój rozwój.
użytkownik
09.08.2017 (rok temu)
09.08.2017 (rok temu)
Sabre Polska to najlepsza firma w Krakowie i w ogóle w Europie, a wszyscy ci, którzy odeszli do Ocado, Akamai, Codewise, Base, Cisco, Zooplusa, UBSu i innych to po prostu przegrywy życiowe, które zmieniły NAJLEPSZEGO PRACODAWCĘ na jakieś beznadziejne firemki. Co z tego, że lepiej płacą, co z tego, że są tam zadowoleni, ważne że zostali u nas ci, którzy przetrwali burzenie silosów, jak ktoś odszedł to znaczy że i tak by przy burzeniu silosów został zwolniony, zostają tylko najlepsi. Kocham Sabre. Tak.
użytkownik
13.05.2017 (rok temu)
13.05.2017 (rok temu)
Niestety problemem Sabre jest słabe szefostwo. Niestety kultura w tej firmie wspiera kolesiostwo, donosicielstwo i uprawianie polityki na wszystkich stanowiskach. Niestety zarówno poprzednia fala zwolnień jak i obecne ciche likwidacje stanowisk nie były omówione przez managerów. Głowa w piasek i oby mnie nie ruszyli a przy okazji można zwolnić niewygodnych. Cóż widocznie takie są standardy.
Piszesz, że ludzie odchodzą tylko na swoje lub startupow. Rozejrzyj się, sporo moich znajomych pracuje w Ocado, Akamai, BBH czy nawet Motoroli.
Jako pracownikom pozostaje trzymać kciuki aby Sabre nie padło ponieważ rynek krakowski tego może nie wytrzymać.
Proszę tylko nie udawaj, że jest zajebiście bo fakty temu przeczą.
użytkownik
05.03.2017 (rok temu)
05.03.2017 (rok temu)
Na tą chwilę jest to dobry kołchoz na start. Na pierwszą pracę w trakcie której mamy za co żyć i szukamy lepszej.
Każdy nowy który tu przychodzi na początku chwali te firme, bo in fact w środku robi wrażenie to wszystko, i daje mylne wrażenie solidnej firmy,a tak naprawde jest to pełen wyzysk ludzi. Kiedyś to była firma dla polaków,
a teraz dla rumunów bo polacy na początku przyjeżdżali tu na chwilę, żeby zarobić szybko kasę i wrócić. Pracowali cieżko, ale po pewnym czasie cena funta spadła i na dodatek duza część ludzi postanowiła nie wracać.
Jeżeli nie chcą wracać to przestali hapać a zaczęli żyć. Zaczeli mieć plany na przyszłość, plany na rodzine, na holidaya i przestali być tu tylko po to aby pracować. Z czasem ogarneli język i poznali swoje prawa i na chwilę
obecną są już nie mile widziani w Ocado. Ostatnie kilka moich tygodni w Ocado, po obserwacji zachowania rumunów którzy tu przyszli, i to z jakim żalem d00py na mnie patrzą, zacząłem mieć pewnego rodzaju wyrzuty sumienia.
Wyrzuty sumienia z powodu tego że jestem w tej firmie , bo na pewno kogoś szfagier, kuzyn, brat, wujek, dziadek, siostra, ciocia chcieli by zapier..lać w Ocado a ja tu jestem i zajmuję im miejsce przez co jakaś tragedia w jakiejś
rumuńskiej rodzinie się dzieje. Musicie tu trafić na dłużej żebyście to zrozumieli, to o czym jest ten i poprzednie posty.
użytkownik
05.03.2017 (rok temu)
05.03.2017 (rok temu)
Napisałem tylko trochę ogólnikowo bo możliwości publikowania są ograniczone tutaj. Poruszyłaś tu kwestię gnoj..ia ludzi, to teraz ja dopiszę tutaj historię jednego pracownika który z tego co wiem wciaż tam pracuje.
Na inbound-dzie pracował kiedyś jeden facet, nazwę go na potrzebę tego posta Żdzichu, który dość długo robił swoją robotę tak jak należy, aż pewnego dnia zaczęto podnosić targety. Ździchu jest chory na shizofrenię
i czasem można go złapać na tym że sam do siebie mówi, albo do kogoś kogo tylko on widzi.
Jest niegroźny i często nieobecny jak prowadzi swój dialog ale wciąż robi swoją robotę. Po podniesieniu targetów, na inboundzie powstała pewnego rodzaju klika. Ludzie tam pracujący na piku zaczeli sie dogadywać z tymi co
dowożą palety z produktami do pikowania. I tak oto paleta z ziołami gdzie jest tam pare set albo nawet pare tysięcy lekkich opakowań natki pietruszki czy innego zioła trafiała do osoby która zapłaciła albo miała jakiś deal z
driverem, a paleta z winem czy sokami gdzie na palecie jest takich kartonów z 50 i są ciężkie trafiała do Ździcha. "Rozebranie" i spikowanie palety ziółek zajmowało jakieś dziuni kilka minut a wynik jaki za to miała
to było kilka set czy nawet pare tysięcy pików więcej do bonusa. Palety z winem czy sokami trafiały do Żdzicha gdzie rozebranie takiej palety nie jest łatwe, zajmuje dużo czasu i na koniec osiągniety wynik to 50 x 6 = 300.
Ździchu po mimo tego że bardzo się starał i chciał, nie był w stanie wyrobić targetu. Zaczeto go wzywać do biura na investigation za performance. Wszystkie disciplinary action jakie mu zrobiono zostały wykonane przez
głupich polaczków którzy trafili do biura i chcieli sie wykazać. Ździchu w krótkim czasie dostał kilka stejdży i był straszony zwolnieniem z firmy. Mobing i gn0jenie pełną parą. Jak aplikował o przeniesienie na outbound
to go zbywali że na outboundzie nie ma miejsc, gdzie in fact regularnie przyjmowano nowych ludzi dla których miejsce jakoś było. Ludzie masowo zaczęli uciekać z inbound-u bo jak nie należałeś do kliki to wyniku nie zrobiłeś
i o bonusie mogłeś zapomnieć. Chłop po pewnym czasie takiego ciśnienia i najazdu na niego, nie wytrzymał takiej presji i rozleciał się psychicznie. Skończył na wielo miesięcznym zwolnieniu lekarskim i pobycie w szpitalu.
Podupadł poważnie na zdrowiu. Zniszczyli go. Po powrocie z chorobowego zaczął sie jego horror od nowa. Żdzichu poszedł do prawnika zapytać co można z tym zrobić i po kilku tygodniach postanowił podać Ocado do sądu.
Jakiś czas temu w angli pojawiła sie taka organizacja jak ACAZ. Ich celem jest zbadanie sprawy i próba dojścia do porozumienia między pracownikiem a pracodawcą, zanim sprawa trafi do sądu. Prawnicy Ocado oczywiście
nie chcieli żadnego porozumienia i ugody, i powiedzieli że jak sie Żdzichowi nie podoba to ma podać Ocado do sądu. Nie chcieli iść na żadne porozumienie, bo to by oznaczało że Ocado jest winne i przyznaje sie do winy.
Gdy Żdzichu zaczął drażyć temat i był już na drodze do podania Ocado do sądu, nagle pojawił się osobiście właściciel fundator tego nowoczesnego pola bawełny niejaki tim sztajner, który z obawy przed medialnym rozgłosem
jaki by ta sprawa mogła mieć i zaszkodzić cenie akcji tego chlewu. Po prostu pojawił się w Ocado i zaprosił Żdzicha na pogawedke na której slinił sie i usmiechał jak jakiś kretyn. Nagle sie okazało że jednak jest
wolne miejsce na outboundzie dla Ździcha i mogą go przenieść w trybie natychmiastowym. Wszystkie stejdże i disciplinary action jakie Ocado a raczej jakaś polska kurew4 z biura prowadziła przeciwko Ździchowi zostały anulowane
i usuniete z "teczki" Zdzicha. Najlepsi są polscy poplecznicy Ocado pracujacy w biurach, którzy są tak wchłonięci w ten system, że byli by w stanie zjeść stolca upuszczonego na podłogę przez właściciela tej firmy, byle się
wykazać. Jak Ździchu był na drodze sądowej i szedł po coś do biura to traktowano go tam jak szmatę, bo jak on mógł ich kochane Ocado pozywać do sądu ?? Jak już wcześniej wspominałem ludzie pracujący w biurach uważają się
za jakiś lepszych, i dla wykazania się potrafią zrobić wszystko. Ocado co roku organizuje tak zwane christmas party a kiedyś było to poprostu Ocado party. Jest to impreza taka jakby integracyjna. Oczywiście zwykli robole
maja oddzielnie imprezę niż ludzie z biur. Zwykły robol jedzie podstawionym autobusem do wynajętej sali w ZOO w Whipsende albo gdzieś w Luton. Musi kupić bilet za 5f, w cenie biletu są 2 dodgy drinki i jakieś żarcie. Impreza zaczyna sie
ok 19-tej a kończy przed 24-tą. Raptem pare godzin i do domu. Ludzie z biur maja tą imprezę w innym terminie, za free i z opłaconym hotelem. Teraz widzicie jak tam sie traktuje ludzi. Ocado to jest Zakład Upodlenia Ludzkiego LTD.
Na tą chwilę jest to dobry kołchoz na start. Na pierwszą pracę w trakcie której mamy za c
użytkownik
17.02.2017 (rok temu)
17.02.2017 (rok temu)
Stary Wiarus, pięknie przedstawiłeś realia w Ocado, ja chciałam od siebie dodać tylko tyle, że jeśli pracujecie w Ocado jako para, to nie macie prawa zachorować w tym samym czasie. To od razu jest podejrzane i przez firmę traktowane jako twój dodatkowy urlop. Ja miałam ciekawe investigation w tej firmie przez chorobowe razem z partnerem. Oboje zachorowalismy i wyszło jakoś tak ze poszliśmy do polskiego lekarza, bo u GP nie było już wolnych terminów na ten dzień. Oboje dostaliśmy nowe zwolnienie (wtedy wchodził nowy formularz SSP). I dzięki temu nowemu formularzowi oboje zostaliśmy wezwani na przesłuchanie, w tym samym czasie w osobnych pokojach, przesłuchanie jak za komuny w Polsce, lampa na twarz i tłumacz się dlaczego chcesz wyłudzić pieniądze od firmy za 4 dni chorobowego, bo według nich sami sobie to zwolnienie wydrukowaliśmy! Po tym felernym przesłuchaniu i zarzutach że chce wyłudzić pieniądze od firmy, nie wytrzymałam i zaczęłam sama szukać informacji o nowej formie zwolnienia. I ku mojemu zdziwieniu, nie musiałam długo szukać, po wejściu na stronę HMR&C znalazłam wszystkie informacje dotyczące zmian formularzy SSP... informacja na końcu artykułu że HR każdej firmy jest o tym poinformowany... hehe, dziwne bo ten w Ocado nie wiedział nic, a ta informacja na stronie HMR&C wisiała od ponad pół roku. Więc nie dając za wygraną, wysłałam email do HR, z załączonymi linkami do stron i wzorami nowego zwolnienia, pytając jak to jest możliwe iż ja jestem w stanie znaleźć informacje dotyczące zmian formularzy w 5 min, a firma jak Ocado nie ma o tym zielonego pojęcia i dodatkowo oskarża mnie o oszustwo! W odpowiedzi od HR dowiedziałam się iz oni wiedzą o tych zmianach... co było bardzo dziwne bo to HR stwierdził wcześniej że chce ich ograbić i sama wydrukowałam sobie zwolnienie, to była paranoja co oni sobie wymyślili, najlepsze było to że nikt nie wpadł na pomysł aby sprawdzić czy lekarz u którego byliśmy jest faktycznie lekarzem i czy ma uprawnienia, bo każdy debil może to sprawdzić. Jest taka strona gdzie można sprawdzić numer lekarza i dodatkowo wyświetla się pełna informacja o danym lekarzu, ale o tym Ocadowy HR również nie miał zielonego pojęcia... po mojej interwencji sprawa ucichła, została zamieciona pod dywan, bo imbecyle nie mogli przyznać się do ich winy! Oczywiście za to chorobowe pieniędzy nie odzyskałam, nie wspominając o tym że nikt nie przeprosił za swój błąd! Niestety ta firma ma to do siebie ze jeśli człowiek tam myśli i jest mądrzejszy od ich systemu zaczyna być gnebiony, a najwięcej gnębią polscy karierowicze i karierowiczki którzy czerwony polar dostali za włażenie w dupe bez mydła, a koleżanki polki za obciąganie i dawanie dupy w pokojach przesłuchań. Och jak one później wysoko głowę nosiły i maile sypały się na swoich, tylko po to żeby zabłysnąć, a znajomych z pika omijali łukiem, no chyba że się taką szmate zrownalo z błotem i przypomniało się jak sam zapierdalał, tylko ze te ścierwa poddały się temu systemowi i przyjmowali go jako mantrę, powtarzając sobie ooo caaa dooo!!
użytkownik
16.02.2017 (rok temu)
16.02.2017 (rok temu)
Dla tych co by chcieli zobaczyć jak wygląda nowy warehouse w Erith: http://www.bericoteproperties.com/development/crossdox-erith/ według podpisu elektronicznego ze zdięć , magazyn ten został oddany Ocado w maju 2016 a planowane otwarcie jest przewidziane na 2 kwartał 2017. Z tego co widzę po fotkach to budynek jest niski co wskazuje na to że w tym magazynie będzie również technologia Botów. A jak wygląda technologia botów możecie zobaczyć na filmiku http://www.bbc.co.uk/news/technology-38892383 do 30-tej sekundy filmik pokazuje jak wygląda w Hatfield a potem już Andover i boty sterowane za pomocą 4G.
użytkownik
27.01.2017 (rok temu)
27.01.2017 (rok temu)
Jeżeli ktos marzy o pracy na dzień na piku to ostrzegam że shift zaczyna się o 4.45 rano.
Czyli jak chcesz tu pracować na rano a mieszkać w Luton, Watford czy Londynie to zapomnijcie o dojazdach koleją czy autobusach. Musicie mieć samochód albo dojeżdżać z kimś kto ma. Za te psie pieniadze na dniówce które płacą zwyczajnie
się to nie opłaca. A jeżeli chcesz mieszkać w Hatfield to przygotuj się na wydatek zwiazany z wynajęciem pokoju czy Domu. Cena wynajęcia pokoju dla jednej osoby to 350-390f na miesiąc a dwójki 550f i wiecej. Czyli pracując na dzień,
2 tygodnie pracujesz tylko po to aby mieć na mieszkanie. Oczywiście podałem tu ceny wynajmu o dobrym standardzie, bo jak ktoś chce mieszkać w chałupie o standardzie nory z jakimiś dodgy współlokatorami to pewnie taniej znajdzie a dla prawdziwych wyjadaczy to i
namiot albo szałas w Stanborough parku da się postawić za free. Ogólnie ceny wszystkiego w okolicy są wysokie, jedznie poszło w górę i powoli ludzie tacy jak ja zaczęli uciekać stąd na północ trochę dalej od tego Okołolondyńskiego grajdołka gdzie
z powodu bliskości lotniska w Luton i Stansted pchają się wszyscy. Na północy wynajem 2 bedroom house kosztuje tyleco wynajęcie dużego pokoju w Hatfield a zarobki są te same a czasem i lepsze.
Ocado nie ogarnia tego że im ludzie uciekają i nie wiedzą co zrobić.
Na argument "płaćcie więcej" odpowiadają że kasa to nie powód bo oni przecież płacą więcej niż inne warehousy. Płacą niewiele więcej niż minimum wage a w zamian dają wysokie targety i psychozę strachu. Miesiąc temu pożegnałem się z tym
chorym miejscem. Większość starych pracowników również, duża liczba z nich znalazło sobie pracę lepszą i lepiej platną. Standardem na tą chwile jest 10f na godzinę, bez łaski i poniżania.
Generalnie życzę powodzenia i nie polecam tego pracodawcy. Bądzcie kulturalni i pamiętajcie że to wy przychodzicie do tego magazynu a nie magazyn do was.
użytkownik
27.01.2017 (rok temu)
27.01.2017 (rok temu)
Od jakiegoś czasu naprawdę wolę się przyjaźnić z rumunami, węgrami, słowakami, czechami, portugalcami czy włochami,
którzy nie wtkają swoich nosów w życie innych i po wieloletnim doświadczeniu stwierdzam że reprezentują całkiem inną mentalność i standardy jakimi mierzą życie. Teraz napiszę trochę o zarobkach. Firma ta rok temu zlikwidowała
płatne przerwy dodając raptem parę pików do godziny. W moim przypadku to zabrano mi 2x 8.20f i 2x 1.93f unsocialu. Na szybko zabrali mi 20f na tydzień a dołożyli kilka "pi" do godziny. Śmiech na sali. W okolicach kwietnia mają
znowu kombinować jak tu wydy....ać kolejny raz pracownika i chcą znów majstrować przy bonusie bo od kwietnia wzrasta minimum wage do 7.50. W tej firmie od jakiegoś czasu nikt nie chce pracować. Starzy pracownicy odchodzą bo mają dość,
psychozy i nieludzkiego traktowania, a nowi przychodzą i chwilę później się zwalniają. Firma nie może znaleść nowych na to miejsce.
Od kilku tygodni są przyjęcia, przychodzi po 20-30 osób dziennie i tyle samo odchodzi bo ludziom wysiada psychika albo po prostu jest dla nich za ciężko. Doszło do tego że do rumuni ma pojechać 2 osobników z firmy i zwerbować 1000 ludzi.
Rumuni są dość nowi na rynku i jeszcze im trochę zajmie to zanim się wgryzą w ten system, nauczą języka i przestaną być tanimi niewolnikami. Do tego czasu, są i będą mile widziani w większości firm. Z pewnego punktu widzenia
są zagrożeniem dla miejsc pracy normalnych ludzi. Czekam z utęsknieniem na BREXIT i zamkniecie granic dla taniej siły roboczej. Jak rząd UK zamknie granice i nie będzie już takiego wielkiego wyboru w pracownikach, wtedy takie Ocado
będzie musiało zacząć płacić porządnie i będzie szanować pracownika. Już mieli taki moment że biegali po galerii w Hatfield i prosili się ludzi żeby przyszli dla nich pracować.

Teraz uwaga do tych co chcą zostać nowymi niewolnikami w Hatfield.
Od jakiegoś czasu Ocado buduje kolejny magazyn w ERITH. Jest to miejsce położone w południowo wschodnim Londynie niedaleko Greenwich. Magazyn który tam budują będzie 2 razy taki jak ten rozpadający się w Hatfield. Za ok 1,5 roku
warehouse w Hatfield ma zostać przeniesiony właśnie do ERITH tak że jeżeli ktoś chce podjąć pracę w Hatfield z zamiarem długoterminowym to może się czasem zdziwic. Narazie firma na pytania o ewentualnym przeniesieniu produkcji do Erith
twierdzi że tylko część produkcji będzie przeniesiona a to nie prawda. Podobna sytuacja miała niedawno miejsce z magazynem Tesco w Welham Green gdzie ludzie tam pracujący dowiedzieli się o likwidacji swojego magazynu z gazet. Firma
do ostatniej chwili trzymała tą wiadomość w tajemnicy co by im ludzie nie uciekli przed czasem.

Ogólnie rodzaj wykonywanej pracy w tej firmie nie jest trudny, prawdopodobnie szympans za kilka bananów dał by radę to robić (pikowanie)
ale dotrzymywanie tempa i gonienie targetu bo menagier od siedmiu boleści z za winkla patrzy, po pewnym czasie zaczyna ryć głowę. Monotonia i muzyka dla emerytów którą puszczają w radio potrafi obrzydzić życie. Odradzam tę pracę ludziom
słabym psychicznie i fizycznie oraz poniżej 170cm wzrostu. I nie dajcie się zwieść dużemu napisowi na scianie przy wejsciu do budynku "We value every person" to w jaki sposób wyglada ta valuacja dowiecie sie przy pierwszym waszym sick-u, albo przy pierwszej
rozmowie/ disciplinary action za nie zostawanie na overtajmach, spóźnienia z przerw, czy ostatnio bardzo popularne nie wyrabianie targetu i posiadaniu zbyt wielu logout minutes.A nie daj boże jak któreś z was będzie czegoś potrzebować
jakiegoś flexible hours albo przeniesienia na inny dział lub z nocek na dniówki. Wtedy dopiero zobaczycie prawdziwe oblicze tej firmy i zobaczycie jak was szanują i jaki zdwkowy olewatorski stosunek mają dla was.Pamiętajcie Ocado
nie jest dla was, to wy niewolnicy ze wschodniej i południowej Europy jesteście dla Ocado. W tej firmie nawet nie jesteście z imienia i nazwiska, w tej firmie jesteście tylko numerem. Jak taksówka albo więzień obozu. Nikt nie pyta
jak masz na imię albo jak się nazywasz, tylko zawsze pytają o numer handscan.

Jeżeli ktos marzy o pracy na dzień na piku to ostrzegam że shift zaczyna się o 4.45 rano.
Czyli jak chcesz tu pracować na rano a mieszkać w Luton, Watford czy Londynie to zapomnijcie o dojazdach koleją czy autobusach. Musicie mieć samochód albo dojeżdżać z kimś kto ma. Za te psie pieniadze na dniówce które płacą zwyczajnie
się to nie opłaca. A jeżeli chcesz mieszkać w Hatfield to przygotuj się na wydatek zwiazany z wynajęciem pokoju czy Domu. Cena wynajęcia pokoju dla jednej osoby to 350-390f na miesiąc a dwójki 550f i wiecej. Czyli pracując na dzień,
2 tygodnie pracujesz tylko po to aby mieć na mieszkanie. Oczywiście podałem tu ceny wynajmu o dobrym standardzie, bo jak ktoś chce mieszkać
użytkownik
27.01.2017 (rok temu)
27.01.2017 (rok temu)
Pracowałem w tej firmie w Hatfield ponad 10 lat. Kiedyś to była fajna i przyjemna firma. Chodziłem tam z przyjemnością. 4 i pół roku temu wprowadzono agencję która zaczęła przyjmować tak jak leci każdego.
Dodatkowo samo Ocado obniżyło level i standardy którymi się kierowali kiedyś przy naborze ludzi. Ponieważ na rynku pracy pojawili się rumuny, warehouse ten szybko przeistoczył się w nowoczesne niewolnictwo.
Agencja przyjmując ludzi straszy ich że jak nie będą na zielono 100% targetu to nie dostaną kontraktu albo że będą wyrzuceni jeśli nie będą na zielono. Ludzie ci zapie...ją jak dzikie dżinksy i doprowadzili
do tego że tak wywindowali targety, że ja stary pracownik, który lekko sobie przez wiele lat robił 100f bonusa, nagle straciłem połowę swoich zarobków. Z tego co tu zaobserwowałem przez kilka lat, to pracownik Ocado
nie ma być inteligentny, nie musi znać za bardzo języka i może mieć pół mózgu tylko. Najważniejsze jest to aby machał szybko rękoma, niczego sie nie domagał ani o nic nie upominał, tylko robił/ zapierd...ał
ile fabryka dała i zostawał na overach jak się coś wysypie w trakcie shiftu. Atmosfera w tej firmie stała się żałosna, a to wszystko dzieki ludziom którzy tu przyniesli ze sobą dziadostwo z którego przyjechali.
Nowi przychodzą do tej firmy i nie potrafią nawiązać
żadnych relacji ze starymi pracownikami. Pojawiają się w firmie i po dwóch tygodniówkach na koncie, okazuje się że pana boga za nogi złapali. Oczekują że starzy pracownicy będą sie przed nimi kłaniać i łamać
w pół, bo im (nowym) się poszczęściło w życiu bo dostali pracę w tej firmie. Polepszyło się na koncie a słoma z butów jak wystawała tak wystaje. Takie słowa jak "cześć" "proszę" "dziękuję" "przepraszam" to chyba są jakieś zagraniczne słowa,
trudne w użyciu i wymowie dla większości niewolników którzy się tu pojawili. Kiedyś 10 lat temu polacy się naśmiewali z murzynów z Zimbabwe których tu było bardzo dużo i mówili że "wypędzisz murzyna z dżungli, ale dżungli z murzyna
juz się wypędzić nie da" Po tym co tu zobaczyłem jaki poziom kulturalny przywieźli ze sobą polacy którzy sie tu pojawili ostatnio, stwierdzam że "wypędzisz polaka z polskiego dziadostwa, ale polskiego dziadostwa
z polaka już nie. W tym obozie pracy poznałem co to znaczy polak polakowi wilkiem. Tak jak ktoś wspomniał we wcześniejszych postach, najgorsze łajno to ci którzy kiedyś pikowali i jeździli na szmacie, a potem zostali
menagierami, karjerowicze z koziej wólki. Dorobili sie stanowiska a potem gnębią ludzi i piszą na nich maile do biura. oczywiście najwiecej na swoich. Ci co awansowali jeszcze wyżej, potrafią odwracać głowę i udawać że nie widzą
albo nie poznają kogoś z kim przepracowali 5-10 lat. Są jeszcze i tacy którzy dostali się do biura do HR i RP.
Na początku to było fajnie bo nie trzeba było się wysilać jak sie chciało coś załatwić bo "swój" był w okienku i mozna było po polsku sie dogadać. Niestety po jakimś czasie i tam dotarły hieny. I jak chcecie coś załatwić,
zabukować urlop, nadgodziny, czy zrobić swapa, to najlepiej iść wtedy gdy siedzi w okienku Anglik albo ciapak. Z polakiem nic nie załatwisz. Znane wymówki to : nie mam planów, przyjdz jutro, przyjdz za tydzień, nie mogę,
przyjdź jak będzie Ździchu, idz do HR bo ja tego nie mogę, napisz forme z requestem do HR, przyjdź jak będzie nowy grafik w systemie, mam za mało ludzi, mam za dużo ludzi itepe & itede. Generalnie spychoterapia.
Dochodzi do tego że firma zaczęła oszukiwać pracowników. Jest taka wewnętrzna aplikacja MIOcado. Za pomocą tej aplikacji można sprawdzić dostępność urlopów, rote, czy bonusa.
Jednego razu wchodzę w te aplikację aby sprawdzić dostępność urlopu. Cały miesiąc jest na czerwono ani jednego dnia na zielono co bym mógł go zabukować. Kumpel z piętra,
otworzył te aplikację na smartfonie i u niego na jego koncie cały listopad na zielono. Może bukować do woli. O oszukiwaniu na bonusie to za mało mam czsu żeby to opisać. Nadmienię tylko że ludzie z agencji którzy biegali
po fabryce jak wściekłe psy i robili po 12-16 SPH W 10 godzin nagle po dostaniu kontraktu mają problem żeby zrobić 10 SPH pracując tak samo ciężko i nawet sie nie zastanawiają dlaczego to tak jest. Nieliczni rumuni
przez jakiś czas skrobali sie w głowy o co kaman, a potem jak im ktoś to wytłumaczył, dali sobie spokój.
Polacy tu pracujący są zazdrośni, zawistni, chciwi, mają tendencję do
donoszenia na innych i ogólnie zamiast zająć się swoim życiem babrają się i grzebią w cudzej kuwecie. Interesują się życiem innych bo pewnie swojego nie mają. Na zasadzie jedna pani drugiej pani, czasem fałszywa i nieprawdziwa
informacja potrafi rozejść się w tempie błyskawicy rujnując komuś życie.
Od jakiegoś czasu naprawdę wolę się przyjaźnić z rumunami, węgrami, słowakam
Jeżeli nie odnalazłeś interesujących Cię wpisów dla hasła "Ocado"
załóż nowy temat

Edycja / zgłoszenie nadużycia dotyczące wpisu nr
Formularz odpowiedzi
 

Chcę zamieścić
Proszę wpisać treść wiadomości (min. 10 znaków)
Wybierz zdjęcia z dysku lub przeciągnij je tutaj
możesz dodać jedno lub kilka zdjęć jednocześnie
można publikować jedynie zdjęcia w formacie JPG
maksymalna wielkość każdego zdjęcia - 4MB
dołącz:
wpisano znaków: 0
Wpisz, jak chcesz się przedstawić
Proszę uzupełnić podpis (min. 3 znaki)
E-mail
Nieprawidłowy adres e-mail
Numer telefonu
Nieprawidłowy numer telefonu
Aby wysłać wiadomość należy zaakceptować regulamin

Edycja / zgłoszenie nadużycia dotyczące wpisu nr  

Wczytywanie danych...
  1. Jeśli chcesz zmienić lub usunąć treść komentarza który sam dodałeś - podaj kod zgłoszenia który otrzymałeś na swój adres e-mail w chwili dodania komentarza a następnie przejdź do edycji wpisu:
  2. Jeśli nie pamiętasz/nie znasz swojego kodu zgłoszenia, a chcesz zmienić lub usunąć treść komentarza skorzystaj z poniżej przestawionej opcji:
Jeśli chcesz usunąć komentarz który wybrałeś uzupełnij swoje dane zgłaszającego, a następnie dokonaj opłaty administracyjnej w wysokości 200,00 zł za usunięcie wybranego komentarza.
* Serwis gwarantuje poufność poniżej udostępnianych danych
Wpisz swoje imię i nazwisko
Nieprawidłowy PESEL lub NIP
Wpisz miasto i kod pocztowy
Wpisz nazwę ulicy i numer domu
Nieprawidłowy adres e-mail
 

WYCIĄG Z REGULAMINU

  1. Operator nie przyjmuje i nie realizuje reklamacji oraz zgłoszeń w zakresie warstwy merytorycznej wystawianych Opinii.
  2. Reklamacje w sprawach związanych z dodawanymi Opiniami wyłącznie w zakresie ujawnienia w nich słów oraz treści posiadających charakter szykanujący, dyskryminujący, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej lub etnicznej, faszystowskich, pornograficznych, powszechnie uznane za wulgarne lub propagujące przemoc, reklamy, cenniki, ogłoszenia, oferty mogą być kierowane do Operatora za pośrednictwem formularza reklamacyjnego Serwisu dostępnego poniżej pod nazwą „ocenzuruj treści”.
  3. Osoba zgłaszająca wniosek „ocenzuruj treści” obowiązana jest do prawidłowego wypełnienia formularza reklamacyjnego, o którym mowa w powyższym punkcie, w szczególności poprzez wskazanie powodu zgłoszenia reklamacji, wykazanie zasadności reklamacji, podanie danych identyfikujących osobę zgłaszającą reklamację, w tym w szczególności imienia i nazwiska, adresu e-mail, numeru telefonu, podanie danych identyfikujących Opinię, której dotyczy reklamacja, a także konkretnego uzasadnienia związanego ze składaną reklamacją.
  4. Reklamacje rozpatrywane są przez Operatora w kolejności otrzymywanych zgłoszeń, w terminie 90 dni od daty otrzymania kompletnego zgłoszenia przez Operatora, pod warunkiem prawidłowego wypełnienia formularza reklamacyjnego przez zgłaszającego reklamację.
  5. Operator zastrzega, że zgłoszenia niekompletne, niezgodne z niniejszym wyciągu z regulaminu, zawierające nieprawidłowe lub nieprawdziwe informacje zostaną automatycznie usunięte z kolejki oczekujących na rozpatrzenie, bez dalszej ich weryfikacji oraz bez udzielenia odpowiedzi.
  6. Reklamacje zgłaszane w innym zakresie oraz innej formie niż wskazana w niniejszym paragrafie są automatycznie usuwane z systemu i nie są przekazywane i rozpatrzenia przez Operatora.
  7. Formularz ocenzuruj treści

Edycja / zgłoszenie nadużycia dotyczące wpisu nr  

  1. Operator nie przyjmuje i nie realizuje reklamacji oraz zgłoszeń w zakresie warstwy merytorycznej wystawianych Opinii.
  2. Reklamacje w sprawach związanych z dodawanymi Opiniami wyłącznie w zakresie ujawnienia w nich słów oraz treści posiadających charakter szykanujący, dyskryminujący, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej lub etnicznej, faszystowskich, pornograficznych, powszechnie uznane za wulgarne lub propagujące przemoc, reklamy, cenniki, ogłoszenia, oferty mogą być kierowane do Operatora za pośrednictwem formularza reklamacyjnego Serwisu dostępnego poniżej pod nazwą „ocenzuruj treści”.
  3. Osoba zgłaszająca wniosek „ocenzuruj treści” obowiązana jest do prawidłowego wypełnienia formularza reklamacyjnego, o którym mowa w powyższym punkcie, w szczególności poprzez wskazanie powodu zgłoszenia reklamacji, wykazanie zasadności reklamacji, podanie danych identyfikujących osobę zgłaszającą reklamację, w tym w szczególności imienia i nazwiska, adresu e-mail, numeru telefonu, podanie danych identyfikujących Opinię, której dotyczy reklamacja, a także konkretnego uzasadnienia związanego ze składaną reklamacją.
  4. Reklamacje rozpatrywane są przez Operatora w kolejności otrzymywanych zgłoszeń, w terminie 90 dni od daty otrzymania kompletnego zgłoszenia przez Operatora, pod warunkiem prawidłowego wypełnienia formularza reklamacyjnego przez zgłaszającego reklamację.
  5. Operator zastrzega, że zgłoszenia niekompletne, niezgodne z niniejszym wyciągu z regulaminu, zawierające nieprawidłowe lub nieprawdziwe informacje zostaną automatycznie usunięte z kolejki oczekujących na rozpatrzenie, bez dalszej ich weryfikacji oraz bez udzielenia odpowiedzi.
  6. Reklamacje zgłaszane w innym zakresie oraz innej formie niż wskazana w niniejszym paragrafie są automatycznie usuwane z systemu i nie są przekazywane i rozpatrzenia przez Operatora.
  7. Formularz ocenzuruj treści

Najpopularniejsze tematy na forum

parking Okęcie

Opole

Ząbki

Kraków

Dobczyce

Poznań

Rybnik

its Rzeszów

Proszowice

Krapkowice

Wrocław

Głubczyce

Tychy

Tczew

Chorzów

Bydgoszcz

Warszawa

Trzebinia wyzsza Za Szkołą
Murarz Bydgoszcz
Kucharz Warszawa Wawer

Koszalin

kasjerka Piaseczno lubfarm Lublin

Lębork

Lublin

tarnowskie Góry

Głogów

Gogolin

Miechów

Dzierżoniów szymanski Jacek

Kłodzko

Hydraulik Zabrze

Kluczbork

Sopot

jastrzebie Zdrój

Pruszków

Wolbrom
szatniarz Warszawa
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2018 najgorszapraca.co.pl | regulamin